Jak dobrać kije do nordic walking do wzrostu
Długość kija w nordic walking nie jest kwestią gustu ani przyzwyczajenia. Zbyt krótki zmusza do pochylania tułowia i skraca krok, zbyt długi wypycha barki do góry i odbiera możliwość swobodnego odepchnięcia. Punktem wyjścia jest wzrost, ale sam wzrost to za mało, żeby dobrać sprzęt dobrze. Znaczenie ma też długość ramienia, technika chodu oraz to, czy zamierzasz chodzić rekreacyjnie, czy treningowo.
Najprostszy wzór, od którego warto zacząć, to wzrost w centymetrach pomnożony przez 0,68. Dla osoby o wzroście 170 cm daje to około 115 cm. Przy wzroście 180 cm wychodzi 122 cm, a przy 160 cm – 109 cm. Producenci podają długości co 5 cm, więc wynik zaokrąglaj do najbliższej dostępnej wartości. Drugi sposób to zmierzenie odległości od podłogi do dolnej krawędzi dłoni przy luźno opuszczonym ramieniu – kij trzymany pionowo powinien sięgać mniej więcej do wysokości pachy. To metoda szybsza, ale mniej dokładna, bo nie uwzględnia proporcji ciała.
Po zakupie warto zweryfikować długość w praktyce. Stań prosto, chwyć kij za rękojeść i ustaw go pionowo przed sobą. Łokieć powinien być zgięty pod kątem około 90 stopni, a przedramię równolegle do podłoża. Jeśli ramię jest wyprostowane, kij jest za krótki; jeśli łokieć jest mocno zgięty i ręka unosi się wysoko, kij jest za długi. Pamiętaj, że przy szybszym tempie kije mogą być o 5 cm dłuższe niż przy spacerze rekreacyjnym. Wiele osób kupuje sprzęt o złej długości, a potem zniechęca się do techniki – zamiast tego lepiej od razu sprawdzić, jak uniknąć typowych wpadek, i skorzystać z porad w artykule o tym, jak pięć błędów początkujących z kijkami psuje całą radość z chodzenia. Kij o właściwej długości sam nie naprawi techniki, ale zła długość potrafi ją zepsuć bardzo skutecznie.
Kije teleskopowe mają tę przewagę, że można je regulować w trakcie nauki i dopasować do różnych warunków – inaczej ustawia się je na płaskim asfalcie, inaczej na podbiegu. Modele stałe są lżejsze i sztywniejsze, więc sprawdzają się u osób, które znają już swój rozmiar. Niezależnie od wyboru, po kilku spacerach warto wrócić do pomiaru. Ciało szybko się adaptuje, a to, co na początku wydawało się idealne, po miesiącu może wymagać korekty o jeden rozmiar.